FraMat napisał(a):

Nie. Nie Głowacki.
Ale jakim cudem w polu karnym, 5 metrów od bramki znajduje się nie kryty przez żadnego ze stoperów zawodnika rywal?
Przecież on mógł tę piłkę ściągnąć sobie do ziemi, ustawić, zrobić rozbieg i zapytać bramkarza, w który róg woli...
A stoperzy, w tym Głowacki bronili pewnie każdy swego, z tym, że ten swój był gdzieś w opłotkach, a w polu karnym znalazł się jakiś majonez.
Btw
Oczywiście, że każdy bramkarz w tej sytuacji po prostu by wyszedł, wypiąstkował piłkę, albo przynajmniej uniemożliwił oddanie strzału.
|
Tydzień dziwnych meczów, mam nadzieję, że w pt zagramy wreszcie na swoim poziomie.
Bardzo nie lubię jak kopacze robią mnie w ch...
Chociaż... oglądam właśnie Milan który nie wejdzie nawet do LE i przegrywa u siebie z przedostatnią drużyną 1-3, tj. dopiero strzał w pysk dla kibiców.