WhiteDoctor napisał(a):

przy 3 to pewnie Głowacki wyszedł z linii bramkowej po czym się cofnął?
|
Nie. Nie Głowacki.
Ale jakim cudem w polu karnym, 5 metrów od bramki znajduje się nie kryty przez żadnego ze stoperów zawodnika rywal?
Przecież on mógł tę piłkę ściągnąć sobie do ziemi, ustawić, zrobić rozbieg i zapytać bramkarza, w który róg woli...
A stoperzy, w tym Głowacki bronili pewnie każdy swego, z tym, że ten swój był gdzieś w opłotkach, a w polu karnym znalazł się jakiś majonez.
Btw
Oczywiście, że każdy bramkarz w tej sytuacji po prostu by wyszedł, wypiąstkował piłkę, albo przynajmniej uniemożliwił oddanie strzału.