To była kara za poniedziałek. Gra Wisły to trójkąt bermudzki... Znikające formacje i poszczególni piłkarze. Mistrz świata, to znikający punkt Rafał Boguski...Zaledwie wszedł a już go nie było. Paweł Brożek - czapki z głów. Bronisz się tym występem, oj bronisz.Zmykasz usta wszystkim niedowiarkom w tym mnie
