Jaroo1 napisał(a):

Beka z Was chłopcy. Wy się zachowujecie jakbyście byli chorzy psychicznie. Jest dobry mecz to się spuszczacie nad kopaczami, za 2 dni jest słaby mecz to płaczecie. Miśkiewicz broni karnego i gra dobrze to byście go w dupę ucałowali, gra źle to do wyjebania, Brożek gra słabo to dziadem jest, strzela to jest Bogiem, Głowacki ratuje nam dupę kasując wiele akcji to błagania żeby podpisał jeszcze kontrakt na rok, gra źle to do wyjebania bo wieku nie oszukasz, za Wdowczyka się udaje na farcie wygrać kilka meczów to go po nogach całujecie, zaraz go będziecie ganić.
Radze wam wietrzyć częściej głowy i nie podchodzić z emocjami do tematu oceny meczów, trenerów i piłkarzy. Oceniacie wszystko na gorąco, na podstawie wycinku z 10 minut meczu czy 90 minut. Żeby coś lub kogoś ocenić to się patrzy w dłuższej perspektywie bo robiąc inaczej to wychodzi takie pajacowanie jakie czynicie czyli dzisiaj kopacze ble, a jutro cacy, dzisiaj Wdowczyk cacy a jutro ble. Śmiech na sali.
|
Ot co, nic dodać, nic ująć.
Mecz bez historii, niestety zawalony przez Miśkiewicza, 2 gole jego - cóż, raz na wozie, raz pod wozem. Tracimy makabrycznie dużo bramek i to ewidentnie wskazuje, na jakie pozycje należy szukać wzmocnień. Nazwiska nie grają, ale to wręcz szokujące, że tacy obrońcy firmują takie statystyki z tyłu.