Pozwole sobie zacytowac samego siebie sprzed meczu z Leczna

Do tego meczu z Jaga doliczylbym mecz z Leczna ale to tylko dlatego ze Leczna nie chciala grac w ogole w pilke.
wiesniak842 napisał(a):

|
Jak dla mnie to wcale dobrze nie gramy za Dariusza W. Wszystkie mecze, oprocz tego z Jaga (83 minuty w przewadze) to takie typowe chybil-trafil. Stwarzamy sobie duzo sytuacji ale przeciwnicy tez ich duzo stwarzaja, ewentualnie im w tym pomagamy vide Gumis wczoraj. Wyniki mowia jednak same za siebie. Szczerze to nie wiem czym to jest spowodowane - szczescie, karma wraca, Darek dzwoni albo poprostu potrafil dotrzec do kopaczy w przeciwienstwie do sympatycznego Tadka? Nie wiem.
|