No cóż, tak to jest z liczeniem w głowie kilku milionów możliwych kombinacji wyników
W rzeczywistości sytuacja jest taka, że po naszej ewentualnej wygranej z Koroną, będzie można oficjalnie podać, że się utrzymaliśmy. Nie będzie takiego układu innych wyników, przy którym znaleźlibyśmy się poniżej 14 pozycji.
Dokładniejszy raport jutro, po meczu Termaliki z Łęczną.