Kapsel napisał(a):

|
Miedzy nimi był też Garguła, który bardzo dobrze wtedy grał. Po odejsciu Stilicia zostalismy z luką, która nie została wtedy załatana i gra wyglądała jak wyglądała.
|
Sorry, ale porównywanie Garguły do kogokolwiek z tercetu Melikson-Wolski-Stilic jest niepoważne. Łukasz w Wiśle na ogół rozczarowywał i nigdy nie był to Guła z lat 2006-2008, kiedy bronił barw Bełchatowa. Oczywiście rozegrał kilka(naście) dobrych spotkań, ale nigdy nie stał się liderem z prawdziwego zdarzenia.