|
Do sytuacji z Wolskim jak ulał pasuje teraz powiedzenie:
"Biednego nie stać na tanie rzeczy".
Jeśli Wisła jest tym przysłowiowym "biednym" lub po prostu klubem, w którym się nie przelewa, to strata Wolskiego pociągnie za sobą tylko kolejne, większe koszty, straty i brak perspektyw na dobry zysk w przyszłości. Wszystko to niewspółmiernie większe niż te 0,5 mln eur.
|