orm napisał(a):

Wyniki Wdowczyka trzeba docenić, ale...
Po pierwsze grał mecze tylko z drużynami z dołu tabeli i z Zagłębiem, z którym zremisowaliśmy u siebie.
Po drugie pytanie jak będzie wyglądała gra na dłuższą metę, gdy zniknie efekt nowej miotły. Zobaczymy jakie będą wyniki na koniec następnej rundy
|
a Pawłowski to grał z drużynami z topu?
a Moskal nie grał z w/w zespołami? co z tego że wygrywaliśmy z Lechem, jak później remisowaliśmy 2 razy z Górnikiem i przegrywaliśmy w Łęcznej? wolę przegrać z Legią i lać Korony czy Termaliki, niż remisować ze wszystkim jak wlezie.
Moskal miał skład słaby by rywalizować z czołówką i nikt tego od niego nie wymagał, ale na pewno był on wystarczająco mocny by bić dół tabeli ile wlezie.
Efekt nowej miotły na pewno zniknie. Przyjdą porażki (bo to nieuniknione), wkradnie się nonszalancja i zbytnia pewność siebie. Mam jednak wrażenie, że za tym pójdzie zgranie, wypracowane schematy i możemy w przyszłym sezonie wzbić się na poziom top ligi. A jak dokoptujemy rozsądnie 2-3 zawodników to powalczymy o coś więcej. Wygrywanie musi nam wejść w krew. Ciągle wielu zawodników nie osiągnęło sukcesów o jakich na pewno marzą.
A tak poza tym to myślałem że jak przeżyliśmy serię 5 porażek, 5 meczów bez choćby gola to wynik 5 zwycięstw w 6 meczach i 19 bramek zamknie usta malkontentom.