|
Czy ja wiem ... Gumiś zawsze schodzi do boku, tam gdzie ma być Saldok. Tak bylo z Ruchem, gdzie nie trafił w piłkę, tak było ostatnio z Łęczną. To Pan Sadlok czasami nie wraca do obrony. Stąd są błędy Gumisa, który łata dzirę po Macieju.
Ostatnio edytowane przez Fugiel : 22.04.2016 o godz. 09:37.
|