|
Żeby mieć 18 zespołów w ekstraklasie, to profesjonalnie zarządzanych klubów(finanse, szkolenie, stadion) powinno być 24-25. Wtedy wiadomo, że przynajmniej 3 będą leciały z ligi, a w niższej musi być jakaś rywalizacja. Na dzisiaj to mamy góra 15-16(Ruch, Górnik nie powinny grać w ekstraklasie). Więc nie ma możliwości powiększenia ligi. W dodatku trzeba przypomnieć, że nie są to prywatne przedsiębiorstwa, ale większość jest finansowana przez miasto lub przez państwo. I tutaj jest największy problem. Przy tej oprawie, tv, stadionach, nikt nie potrafi zachęcić korporacji, firm, najbogatszych Polaków lub szejków do kupna klubów. Bez tej kasy nasza liga zawsze będzie amatorska.
Natomiast co do dzielenia punktów, to już wielokrotnie to powtarzałem. Jest to promowanie słabych i tworzenie patologii. Ktoś nic nie gra przez 30 kolejek i nagle dostaje szanse na utrzymanie lub na MP. Sezon składa się z 37 kolejek, a nie z 7 ostatnich. Te miernoty dostają podwójny bonus, tzn. grają bezpośrednie mecze z rywalami do utrzymania, którym jednocześnie odbiera się punkty(zmniejszając dystans). To samo tyczy się grupy mistrzowskiej. Tworzy się sztucznie emocje, które nie mają wiele wspólnego z rywalizacją na boisku.
P.S - A więcej ludzi zacznie przychodzić, jak na boisku będzie jakość i pojawią się piłkarze, którzy gwarantują: a) zaangażowanie b) wybieganie c) i przede wszystkim umiejętności.
|