Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1487
Stary 20.04.2016, 19:06
Cytat:
16 drużyn w kraju wielkości Polski to absolutne minimum. Proponowanie 10-12 drużyn to nieśmieszny żart. Zawsze w lidze trafi się ktoś, kogo dopadną problemy finansowe. Zmniejszanie ligi tu w niczym nie pomoże.
Też tak kiedyś myślałem ale równie dobrze można powiedzieć tak
- obecnie w Łodzi nie ma żadnego klubu w e-klasie i jakoś też tam piłka i kibice muszą żyć
- dlaczego w Krakowie są dwie drużyny w e-klasie i zabierają miejsce innym ośrodkom oraz radość kibicom, którzy by mogli mieć swoją drużynę np z Płocka lub Gdyni w e-klasie?
- niesprawiedliwe jest, że jak ktoś mieszka między Szczecinem a Gdańskiem to nie ma dostępu do piłki na poziomie ekstraklasy
- co z Polską wschodnią? Czy to Polska B? Lublin, Rzeszów, tam nie ma klubu w ekstraklasie, znowu cierpi tamtejsza piłka i kibice

Skoro tam jakoś sie obchodzi bez tej wielkiej piłki to i obejdzie się bez piłki w Zabrzu, Łęcznej, Wrocławiu czy Bielsku-białej (wymieniłem 4 drużyny, które są najniżej w lidze.
A jak ktoś jest zdeterminowany to sobie w I lidze poradzi i awansuje. Bo sobie nie wyobrażam żeby Zabrze czy Wrocław nie grały w ekstraklasie, nawet tej 12 zespołowej.
Dla mnie wyznacznikiem nie jest wielkość Polski tylko poziom sportowy i organizacyjny klubów. Nie mamy ogarniętych nawet 10 klubów. Wszędzie jakieś kłopoty pajacowanie. Liga biedna. Zawężenie tego wszystkiego TEORETYCZNIE pomogłoby umocnić kluby finansowo, zwiększyłoby frekwencję i poziom sportowy bo taki najlepszy kopacz z Łęcznej czy Termalici by nie grał z nimi w e-klasie więc by poszedł do Wisły, Jagi czy Lecha.
Ty piszesz, że mniej klubów w e-klasie to zabieranie piłki kibicom. I komu Ty tę piłkę zabierzesz jak spuścisz te kilka klubów najsłabszych? Zakładam, że z biegiem czasu w lidze zadomowiłby Górnik Zabrze, Śląsk a spadłaby Termalica, Bielsko, Łęczna itp A nawet jakby miały spaść te kluby, które obecnie są ostatnie to co? Zabierzesz 3 tys kibiców z Łęcznej tę wielką piłkę? Mają przedostatnie miejsce w lidze, grają z Wisłą, która jednak zawsze jest tą Wisłą i ich na meczu ile jest? W młynie ile jest 500 osób? Śląsk kolejni, kibice wyłożyli lachę na klub, odechciało się chodzić, poziom sportowy niski, rywale typu Termalicą czy Łęczna i dlatego po 8 tys ludzi na meczu. Graliby z Lechem, Wisłą i Legią chociażby po 2 razy (tak, to jest nudne) to by frekwencja zawsze była wyższa niż na Łęcznej i Bielsku.
Oczywiście by nie przyszło wtedy na Legię u nas 30 tys 2 razy w sezonie (tak przypuszczam) ale by przyszło powiedzmy 25 tys + 25 tys = 50 tys. A tak to masz z Legią 30 tys i z Łęczną 10 tys = 40 tys.
Też mi się takie 4 mecze z każdym w sezonie wydają nudne ale myślę, że mimo wszystko to by było ciekawsze niż obecne rozgrywki i granie z tymi słabymi klubami, które ani sportowo, ani kibicowsko nic nie wnoszą. Jest mecz z Legią, Lechem, Judovią, zgodowe to są emocje, jest napięcie większe.

Adekwatnie jest z I ligą. Jakieś słabe zespoły. Po co to komu? Inaczej by ta liga wyglądała licząc 12 zespołów gdzie by były takie marki jak Zawisza, Arka, Śląsk i Górnik Zabrze. Dzięki temu by liga zyskała kilka klasyków. Chętniej by była oglądana. Lepsze zespoły w I lidze oraz okrojenie jej liczebności to większa kasa i lepszy poziom sportowy bo znowuż taki kopacz z Tych czy Chojnic zamiast grać w II lidze to pójdzie do Wisły Płock czy GKSu Katowice. A do tego masa kopaczy z e-klasy musiałaby też zasilić I ligę bo by się w ekstraklasie nie pomieścili.

My mamy tę swoją ekstraklasę z poziomem jaki mamy. Jest jaki jest ale najlepszy w Polsce jest A w I lidze? Ilu tam jest piłkarz, których w ogóle by chciał do siebie jakiś Polski średniak? O tych piłkarzach z I ligi się w ogóle nie mówi, oni nie są znani, bo wszyscy co lepsi się poupychają po tych Niecieczach czy Bielskach.

Cytat:
Tutaj nie o problemy finansowe klubów się rozchodzi, tylko o to, że za dużo zespołów nie ma już o co grać w końcówce sezonu
Właśnie o to nie chodzi. Chodzi o poziom klubów. Zobacz sobie na najlepsze ligi świata. Mają po 4-5 kolejek do końca i tam już po pół ligi o nic nie gra.

Cytat:
A mnie śmieszy takie myślenie żywcem wyjęte z zeszłej epoki, że "miejsce ŁKSu, Widzewa, czy Polonii z racji historii jest w ekstraklasie, a Nieciecza, Łęczna, czy PBB do 1 ligi".
To trochę na mój temat. Ja tak napisałem ale nie w zamyśle, że jak ktoś jest ze wsi lub małego miasta to niech spierdala. Chodzi o to, że klub z małego miasta lub wsi nic nie przyniesie w dłuższej perspektywie tej lidze oraz sam się nie rozwinie. Taki klub zagra jeden czy 10 dobrych sezonów ale bez kibiców i sponsorów nigdy się nie rozwinie. Oni osiągną swój max czyli środek ligi i będę tak smęcić w tej lidze i będzie trzeba oglądać te mecze z ich udziałem i udziałem 3 tys kibiców. Dla mnie to jest bida. Mecze powinny być atrakcyjne sportowo i kibicowsko. Powinna być cała otoczka fajna i lepiej by wyszło zagrać drugi raz z Legią, Lechem, Lechią, Żydami niż grać z tymi Bełchatowami, Łęcznami i Termalicami.
Oczywiście nikomu nie odmawiam gry w ekstraklasie. Jeśli zasługują sportowo to ich miejsce jest w tej ekstraklasie. Ale zakładam, że przy mniejszej lidze takie kluby po spadku by już tutaj prędko nie wracały i w lidze by grały ogarnięte kluby z większych miast = większa frekwencja, więcej kibiców, więcej od sponsora, większa oglądalność, większa kasa od tv.A te słabsze kluby niech sobie grają w I lidze i tam depczą po pietach Arce, Zawiszy, Górnikowi i Śląskowi, i wtedy jeśli się Śląski z Górnikiem nie zepnie to bedę się kisić w tej I lidze a sobie awansuje Termalica lub Bielsko.
Mniej klubów w eklasie to również mniejsze pole do zasiedlenia przez te wioskowe kluby. Wtedy taki jeden czy dwa rodzynki nie robią problemu.
A teraz zamiast jednego rodzynka mamy dobrego sportowo Piasta ale kibicowsko i organizacyjnie góra dna, później na kibicowskim dnie Korona, Łęczna, PBB i Termalica i sportowe dno Śląsk i Zabrze. Ja bym wolał np ligę bez tych 4 słabych rodzynków a o utrzymanie niech się bije Śląsk, Górnik, Korona czy Jaga lub my.
Wtedy mamy ligę gdzie większość zespołów jest jako tako ogarnięta organizacyjnie, gdzie to co tam się dzieje przypomina profesjonalną piłkę i daje nadzieję na sponsora, na dobrą frekwencję na meczach.

Cytat:
To jest bardzo dobry wyznacznik. Mamy wiele dużych ośrodków miejskich i regionów, a co za tym idzie klubów z tradycjami.
Arked, ale sam twierdzisz, że za tradycje się w ekstraklasie nie gra, decyduje poziom sportowy. No właśnie, jak klub z dużego ośrodka z tradycjami zasłuży na ekstraklasę czy I ligę to na pewno w niej zagra kosztem Łęcznej, Termalici, Bielska albo w I lidze kosztem Chojniczanek czy Bytovi i Rozwoju Katowice.

O to właśnie chodzi, że tych klubów z tradycjami, ogarniętych organizacyjnie, prezentujących dobry poziom sportowy na pewno nie mamy 16 na ekstraklasę, ani kolejne 18 na I ligę. Dlatego należałoby pozmniejszać te ligi i wtedy TEORETYCZNIE z lepszych lig do niższych pospadają te kluby z mniejszych ośrodków, biedniejsze itd
Oczywiście zawsze w niższych ligach się ktoś będzie pałetał, takie kluby jak Widzew, ŁKS czy Polonia W. za karę grają niżej i musza przejść oczyszczenie, Ruch też chce od nich dołączyć. Sportowo niżej gra Motor Lublin czy Resovia Rzeszów. Skoro ich nie stać żeby awansować obecnie do I ligi to co straci ta sama liga jeśli będzie miała 12 zespołów? Radzi sobie bez Rzeszowa czy Lublina to poradzi sobie bez kolejnego większego ośrodka i 5 kolejnych małych ośrodków, które wnoszą do piłki jedynie stagnację.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując