Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35245
Stary 11.04.2016, 22:04
Ludzie, tu nie chodzi o wspieranie rodziców tylko o zwykłą walkę ideologii. Jesteśmy społeczeństwem, które po pierwsze woli się bawić, po drugie się "dorobić", a dziecko to jest często "problem", wypadek przy pracy.
Jeśli ta tendencja się nie odwróci to będzie jeszcze gorzej, tak samo jak na zachodzie.
Nikt dla 500 zł, oprócz małego promila patologii dziecka rodził nie będzie. Zakładam, że dzięki temu programowi mniej osób zdecyduje się na dziecko dla kasy niż na kombinowanie w już obecnym stanie czyli "panie pracodawco, pan mnie tu wpisze w papiery, że mniej zarabiam to się na 500+ załapię" albo w już widoczne odbieranie oddanych wcześniej do bidula dzieci.
Socjal to jest zawsze patologia.
I socjaliści muszą zrozumieć, że socjal jest patologią, a wyborcy PiSu (nomen omen też socjaliści) muszą zrozumieć, że żadne jebane 500 zł tu rewolucji nie uczyni, rewolucje uczyni jedynie zmiana mentalności ludzkiej i myślenia. Jeśli rodzina będzie modna, jeśli ważniejsze będzie dziecko niż kasa i piękny dom, jeśli dziecko będzie ewentualnym zabezpieczeniem przyszłości rodzica na stare lata a nie jakiś jebany socjal czy mityczna emerytura z ZUSu to wtedy współczynnik dzietności będzie odpowiedni.

PS a co do nienarzekania w tym wątku na PiS to myślę iż jest to wynikiem tego, że PiS sobie działa subtelnie. Światopoglądowo działają ok, na razie jakichś afer czy wielkich sensacji nie ma więc ludzie się nie unoszą. Zawsze dłużej i bardzie namiętnie można piętnować akcje typu brak Bronka w mediach gdy zeznaje przed sądem, rudy s....ysyn kłamca i oszust, wpadki Bronka czy wyskoki na krzesło, aresztowanie chłopaka za trzymanie krzesła, aresztowanie chłopaków za wyzywanie ....y Baumana itp niż to, że PiS na jakiś stołek wsadził jakiegoś pociotka.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.