Obroniłeś już doktorat, czy dalej się obijasz?
A tak w temacie, to ja również mam zajebiste zastrzeżenia do obecnego ministra zdrowia i dosłownie niewielkiej grupki lekarzy, którzy chcą zniszczyć mój zawód w Polsce.
Tak w telegraficznym skrócie. Walczyliśmy 28 lat o naszą ustawę, która spowoduje wkońcu uregulowanie zawodu. Jako jedni z dwóch Państw w Europie nie mieliśmy tej kwestii uregulowanej. Ale zdarzył się cud- 2 największe środowiska fizjoterapeutyczne doszły do porozumienia, prof Zembala , dr Radzewicz Winnicki i poseł Dziadzio i inni lekarze z PO pochylili się nad tą ustawą, poprawili. Przeszła przez wszystkie czytania, senat, w końcu podpisał to Prezydent Andrzej Duda.Vacatio Legis przy tej ustawie miało trwać pół roku i gdy wszyscy zaczeliśmy się cieszyć, nowa władza zaczeła działania by zniszczyć tą ustawę. Dlaczego? Bo środowisko 1400 osób z całej Polski, boi się, że straci pacjentów- mowa o specjalizacji taka jak "lekarz rehabilitacji", która w większości krajów UE jest wycofana lub wycofywana.
Nie pomagają argumenty, tożsama ustawa obywatelska, pod którą podpisało się 130 tyś osób, w tym pacjentów, reprezentacje Polski w Piłce nożnej,siatkówki, ręcznej, Radwańskie, Kubica, Kowalczyk itp, aktorzy, naukowcy, jak i środowiska lekarkie innych specjalizacji niż lek reh. Przedstawiciele lekarzy, którzy biorą udział w programach tv czy radio, albo nas wspierają, a Ci co mają krytyczne zdanie, w ogóle nie chca do studio przyjść. Szczególnie znaleźć czasu nie może pan Hamankiewicz, który najbardziej broni interesu swojej korporacji - a sam uczy fizjoterapeutów na katowickim AWF.
Jakie najważniejsze kwestie tej ustawy?
-Szkoła trwa 5 lat (nie 3+2), zakończona jest Państwowym Egz Fizjoterapeutycznym. Po złożeniu egz i zaliczeniu półrocznej praktyki klinicznej uzyskuje się indywidualny numer z prawem do wykonywania zawodu. Numer może pacjent sprawdzić i zweryfikować daną osobę- uczelnie, szkolenia, doświadczenie itp (W tej chwili fizjorerapeutą można zostać z dnia na dzień po ukończeniu 2 godz szkolenia

) )
-Powstaje Samorząd Fizjoterapeutów, który jest finansowany przez nasze składki, nadaje i odbiera prawo do wykonywania zawodu, reprezentuje nasze interesy.
-Obowiązkowe szkolenia i punkty edukacyjne.
-Obowiązkowe ubezpieczenie OC
-ustawa reguluję kwestię zawodu zaufania publicznego (w UK jesteśmy w pierwszej 3 tego zawodu)
-bezpośredni dostęp.
Jeśli tą naszą ustawę znowelizują, to będzie jeszcze gorzej, niż przed ustawą
To historia naprawdę na długą opowieść- a nie chce mi się pisać hehe. Tyle ile ja już nerwów to głowa mała. Z ręką na sercu- po usłyszeniu niektórych rozmów, odporności na argumenty i zwyczajną ignorancję, zachodze o głowę, jakim cudem część środowiska lekarskiego odebrała dyplomy.
Jedno jest pewne. Jeśli ta ustawa przejdzie, to zdecydowana część środowiska ucieka za granicę lub wchodzi w szarą strefę. To nawet nie chodzi o mnie a niektórych moich znajomych, którzy za te wszystkie konferencje i szkolenia, które naprawdę dużo kosztują, kupili by wysokiej klasy luksusowe auto lub chociaż nowe mieszkanie.