|
Nie da się czterema meczami odrobić tego, co zostało stracone po zwolnieniu Moskala (tak, po zwolnieniu). O ile średnio można mieć pretensje o jesień, o tyle początek wiosny powinien zostać rozliczony. Za Pawłowskiego graliśmy niemal najgorszą piłkę w lidze, mając więcej piłkarzy i większe pole manewru niż jesienią.
Mecz wyglądałby inaczej, gdyby Zagłębie przyjechało do Krakowa w innym celu, a nie tylko nie przegrać meczu. W drugiej połowie ewidentnie opadliśmy z sił, nie mieliśmy tylu argumentów. Stokowiec (nie znoszę gościa) dobrze o tym wiedział. Żadnych cudów, teorii spiskowych ani doktoratów tu nie trzeba.
Teraz wszystko zależy od nas. Nie wolno odpuścić. Piłkarze pokazali zaangażowanie i walkę, na Górniku musi być przynajmniej 12 000. To będzie mecz o ogromnym znaczeniu.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|