Czy Ty siebie czytasz? Oceniasz trenera pod kątem tego, czy jakiś jeden trybik maszyny u niego funkcjonował dobrze czy źle... Stępiński sam mówił, że był zwyczajnie za słaby na grę, którą preferowaliśmy za Moskala - odnalazł się w siermiężnym Ruchu. Graliśmy za Kazka kombinacyjny futbol - w tym systemie chłopak się zwyczajnie nie odnalazł.
Dla przykładu podałem Ci Małeckiego - ten sam trener, jakże inna gra. Ocenianie trenera w ten sposób jest zwyczajnie głupie.
Ps. To Stępiński jedzie na Euro? Pewniak?
