|
Przy straconym golu Miśkiewicz zbyt długo przyklejony był do linii bramkowej. Już przed wykonaniem rzutu wolnego powinien stać na 3 metrze. Sam sobie utrudnił zadanie i nie zdążył z wyjściem.
Mnie osobiście trochę rozczarowała Wisła w ofensywnie, głównie po tym co zaserwowała nam w ostatnich meczach. Niestety, zabrakło Brożka, który świetnie współpracował i uzupełniał się z Ondraskiem.
Mimo wszystko, na taką drużynę chcę się przychodzić i patrzeć. Walczą chłopaki do upadłego.
Jesteśmy w strefie spadkowej nie bez przyczyny. Chwała Wdowczykowi, że wziął to wszystko za mordę bo byłaby jeszcze bardziej desperacka i dramatyczna walka o utrzymanie.
|