|
No cóż, szkoda, tyle rzeczy niezależnych od nas się złożyło, sami nie daliśmy rady.
Wczoraj była walka, i dobra gra dopóki starczyło sił. Dzięki Tadeusz.
Małecki przeżywa drugi sezon konia. Czech robi dobrą robotę, jako jeden z nielicznych potrafi utrzymać się przy piłce i wygrać bezpośredni pojedynek.
Nie jesteśmy w górnej ósemce, bo ktoś nie mając żadnej alternatywy zwolnił Moskala i ktoś zatrudnił Pawłowskiego.
Nie strzelenie karnego przez słaniającego się na nogach Brożka to tylko efekt tego drugiego.
Oczywiście trzeba myśleć o utrzymaniu, ale przede wszystkim o przyszłym sezonie. Mamy braki w jakości zawodników na wielu pozycjach. Odejdzie Głowacki, Brożek czy Boguski lepsi nie będą. Miśkiewicz też musi mieć zmiennika, albo lepiej sam być zmiennikiem. Jest nad czym pracować.
Mam nadzieje, że Drzazga będzie sukcesywnie ogrywany, nie po pięć minut jak to miało miejsce ze Stępińskim.
|