Cytat:
Niestety, w Wiśle od lat za dużo jest działania pod wpływem emocji, zamiast chłodnej kalkulacji i rozsądku.
Myślę, że akurat dziś DG mógłby naprawdę pomóc - w ważnych meczach zwykle wypadał pozytywnie na tle reszty.
|
To jest właśnie chłodna kalkulacja a nie emocje. Kombinował czarny ćwok, z kontuzją na reprę jechał, w rezerwach zagrał źle więc won. Za głupi jest na Wisłę, zachowuje się jak frajer więc nie pasuje tutaj.
A takie pisanie "może by pomógł" to jest czyste fantazjowanie i oszukiwanie się. Jest wynik taki jaki jest. Może gdybyśmy mieli Ronaldo i Casillasa to byśmy wygrali? A może Casillas i Ronaldo zagraliby najgorszy mecz w życiu i jeden by wpuścił 3 szmaty a drugi spieprzył dwie setki i zszedł z kontuzją w 15 minucie i tyle by nam pomógł dalej?
Tak się ułożył sezon, tak się ułożył mecz, to się składa na nasze życie a nie to co by było gdyby wczoraj Bałaszow zjadł co innego - może dzięki temu by bramkę strzelił?
Nie ma co się zastanawiać bo to jest fantastyka a nie życie.
Jesteśmy w grupie spadkowej. Murzyn pajacował więc niech spierdala. Będziemy w przyszłym sezonie lepsi to będziemy w ósemce. Nic na siłę. Każdy am tyle na ile zasługuje, kluby tak samo. Nie zasługujemy nie mamy ósemki. Będziemy zasługiwać to będzie i Mistrz i LM, i nie ma co liczyć na frajerskie wygrywanie i awansowanie do LM. Trzeba zasługiwać, zapierdalać i samo przyjdzie. Wynik jest konsekwencją pracy i naszych działań a nie jakimś szczęściem, które nam z nieba spadnie i się okaże, że dziś jesteśmy na 11 miejscu a we wrześniu zagramy w LM. Na tyle na ile zasłużymy tyle mamy, proste. Czołem!