danpe_ napisał(a):

|
W Krakowie tendencja chodzenia na mecze - obojętne czy mówimy o Wiśle, czy o starej zaoranej krzywym kiepem "damie" - jest dość jasna i nie trzeba tu specjalistów. Zespół gra, ludzie chodzą, nie gra - nie chodzą.
|
Praktycznie nie ma żadnej zalenososci, badz jest niewielka, jesli chodzi o wyniki i frekwencje w ostatnich 5-7 latach jesli chodzi o Wisle i ogolnie kluby ekstraklasy. Za Smudy byly serie 10 wygranych z rzedu u siebie, byly konursy, zaklady, za i tak marnie bylo z frekwencja. To ze jutro bedzie tak dobrze, wynika z tego ze to jest mecz o stawkę, w sumie w zasadzie pierwszy raz od meczu... ze Standardem Liege 4 lata temu.
Podstawa aby zwiększyć frekwencję jest:
a.) lepszy system sprzedaży biletów tj łatwiejsza możliwosc kupna przez internet, w tym przez appke (wystarczy mobilna wersja strony od biletów) + jakies samoobslugowe kasy
b.) lepszy catering (firma obecna na stadionie jest gotowa wydać ponad 2mln PLN na iwnestycje jesli otrzyma dlugoterminowa umowe) i ciekawe atrakcje przed i okolowemeczowe
c.) porzadny marketing
bez tego nie ma co liczyc dlugoterinowo na jakies zwiekszenie frekwencji..