Grzana napisał(a):

Swoją drogą dawno nie pamiętam takiego podekscytowania w mieście.
Obiecałem sobie że dopóki Małecki będzie grał w Wiśle moja noga na R22 nie postanie, ale biorąc pod uwagę o co to jest mecz- złamałem się i kupiłem bilet.
|
Made of my day
To ja też zrobię swojego

coming outa: Obiecałem sobie, że dopóki na E - kiełbasa będzie zimna i chu.jowa a bułka czerstwa a cola po 10 zł, to moja noga na R22 nie postanie, ale biorąc pod uwagę, że ostatnio coś dobrze groją to nie wypadało być aż taki dociekliwy i roszczeniowy więc stwierdziłem, że z bólem serca będę musiał jednak złamać się, chociaż targają mną niebywałe rozterki i czuje stres ale bilet jest
