Zastanawia mnie taktyka na ten mecz.
Ogólnie w poprzednich meczach poszliśmy na wymianę ciosów i odnieśliśmy 3 zasłużone wygrane.Widać że drużyna jest nabuzowana i pełna energii, mamy dużą siłę rażenia.Nawet Mały który przez ostatnie lata grał totalną kichę, przeszedł dużą metamorfozę(oby nie na chwilę).
Czyli wariant pierwszy , który obrazowo można nazwać 'jazda z k.'

plusy:
-mamy kim tak grać
-mimo iż pojawiło się kilka nowych nazwisk, czuć że mamy drużynę gdzie dominuje zasada 'jeden za wszystkich...'
-możemy szybko wybić z głowy przeciwnikom dobry wyniki.
minusy:
- to piłka nożna, przykład ostatniego meczu Jagi pokazuje że przeciwnik może nie oddać celnego strzału i wygrywać do przerwy 2-0
- granie na ryzyku, zwiększa też ryzyko straty gola
Myślę że po przyjściu Wdowczyka nikt za bardzo nie wierzył w pierwszą ósemkę.To były takie mecze bez balastu, bez kalkulacji, na luzie, w stylu 'nie mamy nic do stracenia'.
Teraz do stracenia mamy bardzo dużo i można się obawiać że będzie to siedziało w głowie.
Drugi wariant to gra bardziej zrównoważona ,tak zwane punkowanie rywala.Tak mi się przypomniał dwumecz z Litexem. Pierwszy mecz fatalny ze znakomitym wynikiem, można było się obawiać że w rewanżu i przy podobnej grze może dojść do wtopy. Jednak rewanż zagraliśmy koncertowo, bezpiecznie z tyłu, metodycznie rozbijając rywala.
plusy - zminimalizowanie ryzyka straty głupiej bramki bądź bramek
minusy - odejście od schematu który znakomicie się sprawdzał ,możliwość przekombinowania i potem plucie sobie w brodę że zamiast podjąć ryzyko, zagraliśmy zachowawczo
Zagłębie to ciężki rywal, będący w gazie i mający dużo do ugrania(4 mecze u siebie, więcej punktów po podziale, większe szanse na puchary).
Z mojej strony składam się ku opcji pierwszej.Nie kalkulować tylko pójść na wymianę ciosów, czyli grać to co przyniosło tak nieoczekiwaną szansę, szczególnie że najpewniej zagramy odkładnie tą samą 11tką co poprzednie 3 mecze.