Wojtas napisał(a):

Ja niewiem co sie stalo w druzynie,moze wstrzas ale jakis mocarny,ze nagle zespol ktory ostatni raz wygral w listopadzie,od momentu przyjscia Wdowczyka wygral wszytsko i strzelil 12 (?) bramek.I gra naprawde ładna piłkę ,kto wie czy nie najladniejszą w lidze.Zastanawiam sie o co to chodzilo i skad sie ten progres wział.Z taka grą jaky nie wzieli Pawłowskiego to pierwsza 8 byl by juz dawno.
Zapowiada sie ze mecz w sobote bedzie .....nerwowy xD ,z tym ze Zaglebie ma awans a to tez troche zmienia.
|
Moze troche naciagam rzeczywistosc ale wydaje mi sie jak sobie ogladam powtorki meczy za Moskala to Wisla grala bardzo podobnie. jedyna roznica jest tak, ze:
1. Sedziowie czesto mylili sie na nasza niekorzysc.
2. Bylismy nieskuteczni pod bramka (sytuacji i skladnych akcji bylo duzo)
3. Mielismy pecha a teraz mamy szczescie
Wg. mnie bardziej niz wplyw samego Wdowczyka poprostu w koncu odwrocila sie karta. Choc trzeba powiedziec, ze Richi jak sie obcinal tak obcina sie dalej.