Szkoda że z lenistwa nie napisałem tego zaraz po zatrudnieniu Wdowczyka ale uwierzcie że tak od początku myślałem

..
Z punktu widzenia moralnego to oczywiście zła decyzja.Można to oczywiście rozmyć bo w tamtych czasach większość była umoczona, tyle że Wisła powinna się trzymać z dala od ludzi którym to procesowo udowodniono.
Natomiast patrząc tylko na chęć osiągnięcia wyniku to świetnie się stało że trener zagraniczny wysypał się na ostatniej prostej.
Po sezonie(utrzymaniu) jak najbardziej ale w takiej sytuacji w jakiej byliśmy(i poniekąd nadal jesteśmy, bo równie dobrze możemy bić się o puchary jak i walczyć o utrzymanie), to branie kogoś nie mającego żadnego pojęcia o naszej lidze i naszych grajkach, mogło by się fatalnie skończyć.