|
Jak już Misiek karnego obronił (który nie powinien być podyktowany) to nie ma bata żebyśmy nie awansowali. Choć trzeba powiedzieć jasno, że jak zremisujemy albo przegramy i awans do 8 nam ucieknie to będzie bardzo bolało. Najgorzej jest właśnie wtedy gdy z totalnej beznadziei zaczyna rodzić się nadzieja na lepsze jutro i gdy człowiek myśli, że już wszystko zaczyna się dobrze układać aż tu nagle bum i jest wielkie rozczarowanie. Oby naszej drużyny to nie spotkało, bo szkoda by było walczyć o utrzymanie.
|