Mnie przy 1 bramce najbardziej wpadło w oczy zachowanie Ryśka, po tym jak Mazek objechal Miśka, Rysiek powinien sie skupic na napastniku, tymczasem on zabiegł się w strone bramki, jak dla mnie pusty, niepotrzebny przelot, nie mowie o tym ze zawalil ta bramke, bo wzielo sie to wszystko z ustawienia Sadloka, ale to sa dosc standardowe sytuacje, ktore na pewno chlopaki rozgrywaja na treningach i obronca powinien szukac wolnego rywala
