|
Member
Offline
|
|
najm napisał(a): 
|
Widzę, że wiele osób tu już nie pamięta jakim drewnem był i nadal jest Burliga. Skoro za takego zawodnika dało się zarobić, to czemu nie za Urygę? Uryga chociaż w reprze grywał, a Burliga co najwyżej w kasynie. Po co oddawać zawodnika za darmo jak można dać mu dalej szansę i potem opchnąć gdzieś. Nie muszą to być miliony, ale każdy pieniądz się przyda. Nie stać nas na oddawanie każdego kto popadnie. Poza tym to wychowanek i jakiś szacunek się należy, zwłaszcza że jest to przykład dla kolejnych pokoleń.
|
zgadzam się z tym
|
|