Niczego nie odbierając Adamowi Nawałce i jego piłkarzom, ale prawdziwy sprawdzian dopiero przed nimi - na euro.
Niemcy to Niemcy, nawet z problemami i w słabej formie.
Ukraina? Jeszcze do niedawna poza naszym zasięgiem. Tak jak my, mają kilku świetnych piłkarzy. To będzie mega trudny mecz.
Irlandia? Teoretycznie najsłabsza w grupie, ale jej piłkarze są ograni na wyspach, mają bardzo dobre warunki fizyczne, są niesamowicie wybiegani, mają charakter. Stanowią zgrany kolektyw. Mogą ugrać 0-0 z każdym w tej grupie.
Należy cieszyć się ze zwycięstw reprezentacji, ale nie pompowałbym balonu po ograniu słabiutkiej Finlandii.
Na euro przeciwnicy będą o klasę lepsi i ja osobiście wyjście z grupy potraktuje jako sukces.
Swoją drogą ciekawe kogo Adam Nawałka zabierze. Starzyński, Kapustka, Wszołek, Mączyński, Salamon, Teodorczyk, wszystkich zabrać się nie da.
Kogokolwiek nie wybierze będzie nieźle krytykowany, gdyż w tym kraju jest co najmniej 30 milionów selekcjonerów. Wystarczy się przejechać pod pierwszy lepszy monopolowy, żeby usłyszeć co Nawałka robi źle, kogo niepotrzebnie powołuje.
