Wyświetl pojedynczy post
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 20.03.2016, 19:47
nesta napisał(a):Wyświetl post
Moskala bronił tylko styl gry, ktory niestety niczego nie dawał.
Dokładnie, oto te beznadziejne wyniki słabego Moskala, kolejka po kolejce:


Jak rozumiem, pan Wdowczyk który ma lepszy skład i jest lepszym trenerem gwarantuje nam lepsze wyniki. Także, jeśli Wdowczyk zostanie, i po 15 kolejkach nie będziemy mieć miejsca w pierwszej trójce, powinien zostać zwolniony! Ale to przecież niemożliwe...


------------
Bardzo wiele osób pisze tutaj, że 90% trenerów i ludzi w niższych ligach hadndlowało meczami, więc W. nie jest tu wyjątkiem.

Bardzo bym prosił te osoby o wrzucenie nazwisk wszystkich trenerów 3 ligi z którymi Wdowczyk rywalizował. Mamy już zeznania sędziów, działaczy, trenerów i bossa W., dlatego też dokładnie wiemy które wyniki zostały ustawione. Niech mi ktoś pokaże, że 90% osób ustawiało... Bo może się okazać, że jednak to W. był wśród tych 10% które niszczyło pozostałym 90% kibicom/trenerom sportowe życie w piłce...

Ale tak jak mówię słowo się rzekło - osoby piszące o mitycznych 90% proszę o wrzucenie tych informacji...

---

Jeśli okaże się, że rzeczywiśćie 90, ba, może nawet 99% trenerów ustawiało mecze w 3 lidze, nie zmienia to jednego faktu - Wisła powinna szukać w pozostałych 10 procent! Wiem, że jesteśmy w kryzysie, nie jesteśmy w abslutnym topie. Nie zmienia to faktu, że jesteśmy w elicie, 16 najlepszych klubach w Polsce! Możemy więc odrzucić 99% trenerów i wybrać tego który w korupcji umoczony nie jest...

---

Oczywiście nie przecze, że Wdowczyk jakis warsztat ma i pomiędzy nim a Pawłowskim jest przepaść... Ale pewnych zasad się nie łamie...

---

Co do ludzi, którzy piszą "to kogoś byś chciał skoro Smuda źle, Wdoczyk źle".

Powiem szczerze, nie bardzo rozumiem, nie raz przysłuchując się dyskusji znajomych, dlaczego mają dylemat: "czy trenerzy są tacy słabi, czy piłkarze?".

Ilu polskich piłkarzy w ostatnich 20 latach zaistniało w Europie? Kilkudziesięciu.

Gwiazdami mocnych lig można wymienić kilkunastu.

Średniakami grającymi rok w rok w pucharach europejskich w pierwszym składzie, dziesiątki...

A ilu trenerów? Zero.

Czy ktoś wyobraża sobie Polaka jako trenera w Bayernie, Borussi? Brzmi jak żart...

Kasperczak coś tam zaistniał, ale tylko dlatego, że "piłkarsko wychował się" poza Polską.

Dlatego poszukał bym młodego trenera z 2 Bundesligi. Takiego, który jako piłkarz coś tam pograł na zachodzie, ale nie załapał się na trenowanie i kase klubów z Bundesligi...

Sęk tylko w tym, że zagraniczny trener nie zna specyfiki polskiej ligi...

Na czym ona polega, w pracy trenera?

Ano na trzech rzeczach:

- każde zwycięstwo twojego zespołu jest dzięki twojej ciężkiej pracy i taktyce (nawet gdy przeciwnik gra od 5 minuty w 10)
- każda porażka twojego zespołu to nie twoja wina tylko piłkarzy, sędziego, szczęścia.
- zawsze zgadzasz się z prezesem na rozmowie o pracę. Cupiał spytał czy jest szansa z tym składem zdobyć mistrzostwo za rok, Wdowczyk mu odpowiedział, że "ba, jak dla mnie za rok LM jest realna".

Niestety trener z zagranicy tej specyfiki nie zna, i jak by był brany pod uwagę jako alternatywa dla W. to odpowiedział by zapewne, coś w stylu: "za rok, dwa możemy pogadać o wynikach, na razie chce poznać drużynę"... Cupiał by go wyśmiał, bo przecież W. gwarantuje mu mistrzostwo za 10x mniejsze pieniądze...

Wdowczyk na jesień przegra trzy mecze z rzędu zostanie zwolniony bo obiecywał MP, przyjdzie za niego inny polski czarodziej który obieca że z tym samym składem wygra wszystko... W między czasie Wdowczyk znajdzie nowy klub, w którym obieca że wygra wszystko...

I tak to się kręci w polskie lidze od 20 lat... W kółko do zajebania...
Ddf
Odpowiedz cytując