|
Ja nie twierdzę, że nie był w stanie zagrać ostatnio. Ale jednak był w tym szpitalu, pewnie zatrzymali go na obserwacji i stwierdzili, że nie ma co ryzykować jeszcze. Tym bardziej jeśli miał np. wstrząs mózgu. Niekiedy dzień, dwa lub trzy stanowią znaczącą poprawę w takim wypadku.
Na ile było w tej obserwacji intencji klubu ani DG nie wiemy. Trzeba by było zapytać nasz sztab medyczny.
Generalnie chodzi mi o to, że do końca nie wiemy jak się sprawy mają, na ile sam Donald miał wpływ na to, że nie mógł zagrać z Jagą a na ile klub. Nie ma co jechać po nim jak po burej suce z powodu, że przyjął powołanie. Większość ludzi by tak postąpiła. Rzetelne informacje ma tylko nasz klubowy lekarz, reszta to czysta spekulacja. Generalnie niektórzy z bardzo małą ilością danych wyciągają bardzo pochopne wnioski.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.03.2016 o godz. 15:59.
|