|
Trener to odpowiednia osoba dobrana dla odpowiedniej drużyny w odpowiednim czasie.
Owszem są jednostki wybitne, typu Guardiola - który jak narazie nigdzie nie zawiódł i wszędzie wprowadzał swój unikalny styl gry tysiąca podań - ale gość miał też na to ogromne środki finansowe.
Teraz idzie do City i ciekawe czy tam sobie poradzi. Bo równie dobrze może zawieść.
Relacje trener - szatnia są kluczowe. Są goście, którzy potrzebują ciągłego klepania po plecach, żeby grać, są tacy, że potrzebują mocnej zjebki żeby pokazać maxa możliwości. Wdowczyk raczej się nie patyczkuje i dobrze, bo akurat ewidentnie na nasze lale to działa.
Myślę, że sam warsztat treningowy też ma znaczenie - w szczególności na dłuższą metę, ale kluczowe są relacje. Tylko tyle, aż tyle. No i oczywiście jakiś % sukcesu to szczęście. Tak jest i w życiu i w sporcie.
Moskal może i miał wizję oraz warsztat (a może nie tak do końca, kto to wie?) - ale ewidentnie do naszej szatni pasował jak pieść do oka. Albo właśnie za bardzo pasował i przez to nie potrafił wymóc tego, czego oczekiwał.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.03.2016 o godz. 12:10.
|