Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23010
Stary 19.03.2016, 21:14
Z tego co mówił Wdowczyk na konferencji, to problem nie wynika z tego, że mudzina chce pojechać, tylko, że w ogóle dostał powołanie i o to wszystko się rozbija. Pewnie jakby odmówił, to więcej powołań by nie dostawał.

Cytat:
Dariusz Wdowczyk, zapytany o Guerriera, powiedział natomiast: – Powiem szczerze, mamy pewnego rodzaju problem, ponieważ Donald dostał powołanie do reprezentacji Haiti. Dla mnie jest to niezrozumiała sytuacja, że zawodnik, który wychodzi ze szpitala, jest powoływany do reprezentowania swojego kraju. Rozmawiałem z nim i powiedziałem mu, że absolutnie tego nie widzę, że mamy teraz dwa tygodnie, żeby się przygotował tutaj z zespołem, bo przecież nie grał ostatnio żadnego spotkania. Miał problemy kardiologiczne. Warto, żeby z nami został i przygotował się do następnych spotkań. Nie wiem, czy są naciski ze strony jego trenera drużyny narodowej. Ja wolałbym, żeby został, ale z tego co wiem, leci do swojego kraju. Z tego co się orientuję, jest to konsultowane. Są wysyłane pisma. Jest kontakt i z trenerem i lekarzem kadry Haiti, że dopiero co wyszedł ze szpitala i nie jest absolutnie przygotowany do tego, żeby grać. Dla mnie to wygląda tak, że będzie dziesięć godzin lotu w jedną stronę, czyli zmarnowany jeden dzień. Dziesięć godzin na powrót, czyli zmarnowany drugi dzień. Jak tam poleci, to lekarz powie: Trenuj z nami? Przecież on nie jest na to przygotowany. Odpukać, może nastąpić jakiś uraz. I będziemy mieli wtedy problem i Donald będzie go wtedy miał.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/sport/a/dariusz-wdowczyk-nie-rozumie-sytuacji-z-wyjazdem-guerriera-na-kadre-wideo,9753880/
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 19.03.2016 o godz. 21:16.
Odpowiedz cytując