Heh pamiętam ten mecz z Dyskopolo. Chyba on zaważył, że potem do nas MS trafił na stanowisko trenera

. Ciężko jednak to porównywać, w tamtej rundzie grajki spięły się tylko na mecz z Legią u siebie (3-1) potem to była gra o pietruszkę, a kulminacją kładzenia lachy było właśnie to 0-4...