|
czy potrafi ktoś racjonalnie wytłumaczyć dwa ostatnie mecze (a dla trenera Wdowczyka dwa pierwsze mecze) Wisły Kraków?
z drużyny potykającej się o własne nogi, potrafiacej przegrać lub zremisować każdy mecz wyrosła (oby na dłuzej, a nie przez chwile), która gra ładną dla okka piłkę i strzela duzo bramek... w dwóch meczach strzela 9 bramek i traci 3... baa dwa zwycięstwo pod rząd... to jak na te druzynę to jakiś ewenement...
więc co się stało?
czyżby potrzebowali trenera to ogarniecia tego bałaganu?
|