Jestem wniebowzięty. Wstyd mi za mnie, że obstawiłem 0-1. Nikt co prawda nie wie, jak mecz wyglądałby gdyby nie czerwo Tarasovsa, ale to czerwo też musiało się skądś wziąć. Automatyczny banan na twarzy gdy trybuny zaczęły skandować Boguskiego, być może tym meczem zakończył wieczne szyderstwa i kpiny z jego osoby (czekamy na Alana

). Teraz tylko żal tych przegranych meczy, nie zasługiwaliśmy na to. Brawo Wisła.
btw.
Cytat:
|
Niebywale precyzyjny cross Małeckiego do Jovicia, ten zagrywa w powietrzu bez przyjęcia i Boguski wykańcza nożycami przy słupku.
|
takie opisy z ust leginjego Weszło aż składają dłonie do oklasków
