Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35221
Stary 18.03.2016, 13:00
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Równowaga jest taka, że Parlament nie może dokonywać wiążącej wykładni(sądzić) swojego prawa, a Trybunał nie może tego prawa ustanawiać.
Na marginesie, wskazany przepis o przedstawicielstwie jest skierowany na zewnątrz, dotyczy stosunków międzynarodowych. Przedstawiciel to ,,osoba występująca w czyimś imieniu, wyrażająca czyjeś poglądy, reprezentant jakiejś zbiorowości". Nie można być przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej względem Trybunału Konstytucyjnego, bo Trybunał jest elementem tej Rzeczypospolitej Polskiej.

Jakie to są powody ? Częstokroć normy wyrażone w przepisach generalnych, są doprecyzowane(i siłą rzeczy powtarzane) w przepisach szczególnych. Pisałem już wcześniej, że ust. 3 art. 126 wyraźnie wskazuje, że Prezydent wykonuje swoje zadania(czyli m.in czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji) w zakresie(,,co może zrobić") i na zasadach(,,w jaki sposób może to zrobić")określonych w Konstytucji i ustawach. Nie ma przepisu wyznaczającego zakres i zasady, który dawałby Prezydentowi prawo rozstrzygnięcia, że wyrok TK jest nieważny, bądź, że w ogóle nie jest wyrokiem.

Również moim zdaniem na Prezydencie spoczywa szczególny obowiązek rozwiązania sporu. To jest oczywiste. Ale Ty uważasz, że jak powinien to zrobić ?
Odpowiem pytaniem na pytanie - jak ma Prezydent czuwać nad przestrzeganiem Konstytucji jeśli TK je łamie (art.197) a ma jednocześnie "ostateczność" decyzji?
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej