mee napisał(a):

Ale tu chodzi o predyspozycje piłkarskie. W jego wieku to Sobol biegał jak łania z piłką po boisku. Przepaść. Lepsza technika, strzał z OBU nóg, inteligencja, intensywność. Dzisiaj ma 39 lat i pewnie Urydze dałby radę. O czym my mówimy.
A co do meczu liczę na jakieś 3:1
|
Często jest tak, że młody piłkarz potrzebuje jednego przełomowego spotkania, czasami nawet jednego gola, właściwego trenera albo partnera na boisku i nagle w "cudowny" sposób winduje się na poziom wyżej. Albo zmiany pozycji. Wielu już było takich, którzy potrzebowali takiego języczka spustowego.I być może Uryga się jeszcze tego nie doczekał. Żeby daleko nie szukać - spójrzcie na Mączyńskiego i to to z nim zrobił Nawałka.
Ja mam od długiego czasu nieodparte wrażenie, że babole Alana i jego nerwowe zachowanie na boisku mają źródło w sferze mentalnej a nie piłkarskiej. Panicznie boi się popełnić błąd i to karze mu unikać wszelkiego ryzyka (vide wyłącznie bezpieczniejsze z natury podania do tyłu) lub każe być gdzieś poza grą. Byle poza odpowiedzialnością. A jak ktoś nie ma na tak odpowiedzialnej pozycji pewności siebie, to błędy będzie popełniał właśnie przez spętane strachem nogi.Taki paradoks. Każdy kto uprawiał jakiś sport drużynowy zna ten typ.
Reasumując, sam się na niego regularnie w......m, ale sądzę, że ma duży potencjał.