7 kotów napisał(a):

Mysle, ze odjebuje sie to, ze w Polsce jest 20mln osob ktore mysla o sobie w kategoriach trenera pilkarskiego, a tak naprawde osob ktore moga o sobie tak myslec jest kilkaset. I te osoby widza to czego inni nie widza.
Skoro fachowcy mowia, ze cos w Urydze jest, to tak widocznie jest. Z calym szacunkiem, ale bardziej wierze osadom Smudy, Moskala, Probierza czy Broniszewskiego niz 20-letniego forumowicza ktorego znajomosc pilki noznej zawiera sie w rozumieniu silnika komputerowych managerow.
Uryga predzej czy pozniej odpali. Jak bedzie jebany z trybun wlasnego stadionu albo wyzywany po internetach to moze nie odpalic nigdy.
21 lat to nie dziadek, jeszcze ma czas. Sobolewski tez nie eksplodowal forma w wieku 21 lat.
Ja tam w Alana wierze, a i czas dziala na jego korzysc.
|
Ja nie mówię, że on nie ma talentu. Może i ma, ale od 3 lat się nie rozwija, czy to wizualnie (jego gra w....ia, patrzenie na nią boli) czy to w statystykach - te ma dość słabe niestety, i to cały czas, nie tylko w kilku ostatnich meczach. Moim zdaniem to kwestia psychiki, ale to jest chyba najważniejszy aspekt piłkarza na tym poziomie - ambicją, zaangażowaniem i W....IENIEM (czy on wygląda, jakby był zły?) można spokojnie utrzymać się na poziomie E-Klapy, czego dowodem jest pół Podpiździa czy Łęcznej. Z resztą - Burliga, też drewniany, też niespecjalnie dynamiczny, ale zapierdalacz, wiecznie w....iony osiąga na tym poziomie b. dobre rezultaty.