emj10 napisał(a):

|
Z tego co podałeś to w żaden sposób nie wynika, że Prezydent RP ma takie uprawnia
|
Jak nie wynika jak pisze wprost że jest Strażnikiem - nikt inny nie ma tej prerogatywy, a możliwości zaskarżania do TK ma wiele stron-już o tym pisałem
emj10 napisał(a):

|
Powiedziałbym odwrotnie, że są one czytając literalnie mocno zawężone jedynie do kwestii "strażnika konstytucji", którego uprawnienia kończą się na wecie.
|
Jedynie czy aż. Strażnik czyli ktoś kto pilnuje. To nie tylko weto gdyż ono wprost jest przywołane dla ustaw. Strażnik jest jego rozszerzeniem w kierunku Konstytucji
.
emj10 napisał(a):

|
Prezydent przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego ma właśnie prawo owym strażnikiem zostać, a nie odwrotnie.
|
To Twoja interpretacja nie mająca nic wspólnego z zapisami Konstytucji. Nie ma tam żadnej zależności Prezydent -Trybunał. Jeśli jest to czekam jak je przywołasz. A skoro rolę nadrzędną sprawuje Naród i on wybiera Prezydenta wiec on ma prawo rozwiązać konflikt konstytucyjny sporu pomiędzy poszczególnymi władzami w kraju. To jest po prostu LOGICZNE.
.
emj10 napisał(a):

Zatem odniesienie się Prezydenta do Trybunału Konstytucji to nie jest skorzystanie z jakiegoś organu doradczego, a właśnie skorzystanie z takiej możliwości (podkreślam to słowo gdyż jest istotne przy opisywaniu prerogatyw prezydenckich) to jedyne uprawnienie do stania na straży porządku Konstytucyjnego RP (nie wliczam kwestii powoływania sędziów etc.). Zresztą tożsame dla większości europejskich systemów parlamentarnych, gdzie zachowany jest trójpodział władzy.
Pozostałe kwestie zostały już umówione wcześniej.
|
Inne systemy "europejskie"mnie nie interesują . U nas tego o czym piszesz nie ma . Jeśli jest odwrotnie podaj paragraf a nie bij piany
