dj_ibutti napisał(a):

Nie ma się z czego cieszyć. No pewnie, smućmy się bo na moment wyszliśmy ze strefy spadkowej.
Ja .......e! Daleki jestem od huraoptymizmu, ale tak - ze zwycięstwa trzeba się cieszyć.
|
Popieram.
Wczoraj po ostatnim gwizdku,dawno nie czulem takiej ulgi i duzej radosci,tak ...po meczu z Termaliką ..kto by pomyslał.
Teraz pare dni ,zebrać siły i jedziemy z Jagiellonią .Musi nastapic taki moment ze zespoł "łapie" drugi oddech ,rodzaj wypicia mocnej kawy ,czyli cos co daje mocnego ,trzeżwiacego kopa w tyłek.
A ci ktorzy tu psioczą o jakies karne ,zła gre ,radze popukac sie w czoło i najlepiej zamilczeć bo pierwsi do psioczenia i szydery,.....do zobaczenia na Jagiellonii/Jak raczycie przyjśc i pomóc druzynie.