lazy napisał(a):

Trybunał składa się z 15 członków a nie z 18. Nie składa się też z 17 jak chciałoby PO. Tak stanowi Konstytucja. Konstytucja stanowi też że wyroki TK są ostateczne. Jeżeli Naród, którym sobie wszyscy gęby wycierają chciał zmieniać Konstytucję to dałby 2/3 głosów w Sejmie PiS-owi. Tak się nie stało więc mrzonki o zmianie ustawy zasadniczej możemy odłożyć o 4 lata.
Acha i nie siej proszę nieprawdziwych informacji że TK badał zgodność z Konstytucją uchwał a nie aktów normatywnych.
TK badał nowelę z 19 listopada 2015, która miała być furtką do ponownego wyboru sędziów TK.
|
Zwróć uwagę że że TK badał ustawę czerwcową która została dzień przed obradami uchylona więc nie miał znaczenia werdykt w sprawie . Co za tym idzie nie było żadnego powodu żeby TK nie uznawał ponownego wyboru dokonanego przez obecną większość rządzącą.
Pomijam że TK nie wypowiedział się w tym werdykcie -co do niezgodności ustawy czerwcowej z Regulaminem Sejmu- brak było pod wnioskiem podpisów 50 posłów wnioskodawców.
Gwoździem do trumny jest nieodebranie przysięgi. Nigdzie ale to nigdzie nie jest napisane że Prezydent ma obowiązek odebrać przysięge. Pisze wprost : " odbiera". Podobnie jak w przypadku posłów. Na tę okoliczność polecam przypomnieć sobie sprawę posłów poprzedniej kadencji Barskiego i Świączkowskiego - zostali wybrani w wyborach a Komorowski nie odebrał przysięgi i posłami nie zostali. Kropka.
Kolejna sprawa ostatniego "orzeczenia".
Cytat:
|
Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.
|
NIe ma innej opcji .
Jeżeli orzeka na podstawie konstytucji co jest li tylko interpretacją a nie zapisem wprost - to :
Cytat:
|
Art. 194. 1. Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny
|
Jak wiemy "orzekał" mając do dyspozycji 12 sędziów. Konstytucja nie przewiduje takiego wariantu -brak zapisów "wariantowych". TK więc w myśl tego zapisu złamał Konstytucje.
Fakt że jest w Konstytucji zapis o "ostateczności decyzji TK" narusza inny zapis Konstytucji o trójpodziale władzy czyli wzajemnej kontroli. Ponieważ z tego wynika że TK a więc władza sądownicza jest ponad wykonawczą i ustawodawczą - a do tego nie jest wybierana wolą Narodu czyli suwerena co moim zdaniem osłabia jej mandat.
Na koniec .
Cytat:
|
Art. 126. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
|
Cytat:
2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na
straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium
|
Jeśli jesteśmy w pacie - ostateczną decyzję powinien podjać Prezydent jako strażnik konstytucji. Inaczej proszę mi wytłumaczyć na czym miałoby polegać stanie na straży Konstytucji Prezydenta i ten zapis? Dziękuję i słucham kontrargumentów