LucjuszWielki napisał(a):

|
Dopiero jeden mecz zawalił...
|
Szybkościowo odstaje już od dłuższego czasu, coraz częściej musi ratować się faulami. Dziś niestety bramka Babiarza obnażyła jego coraz większy mankament, serce chce, ale ciało już nie daje rady.
Tu nie chodzi o to, ile meczów zawalił, chodzi o sam fakt, że Arek, czy tego chce czy nie, robi się za słaby na pierwszy skład. On to doskonale wie, ja sam nie chciałbym go widzieć częściej w sytuacjach jak te z dzisiejszego meczu.