W.S napisał(a):

Typowa kopanina kumpli na osiedlu pod blokiem
Zero ładu, zero składu, jedna jak i druga drużyna bez obrony, bez taktyki
Jedna ekipa strzeliła sobie cztery bramki zaś druga dwie
Na koniec kumple podziękowali sobie za grę, gruby zabrał piłkę i wszyscy rozeszli się do domów
|
z tą drobną różnicą, że 3 pkt jadą do Krakowa i nie zostają u jakichś frajerów a chłopaki nie biegali jak przestraszone pip..
Dużo szczęścia, trochę przypadku ale mieli na ten mecz plan. Jak wychodziło tak wychodziło.. ale nie było rezygnacji.