|
Wdowczyk przyszedł tu nie po to by zostać legendą Wisły, ale aby zrobić wynik. Pierwszy krok ku temu wykonał.
Jeśli teraz wygra z Jagiellonią to o kuriozum - ma szansę nawet na awans do 8. A wtedy idę o zakład - będziemy go na rękach nosić. Jednak to wariant hurra optymistyczny.
Póki co niech wykonuje swoją robotę i czekajmy na efekty.Jednak co ważne pierwszy raz od października widać, że zespół ma trenera. Było czuć tę różnice na boisku.
|