|
Dokładnie. Marketingowo po raz kolejny strzeliliśmy sobie w stopę i tutaj największe pretensję do osób odpowiedzialnych za takie działania. Cupiał, Kapka, Dunin.
Mamy słaby przekaz w mediach, Prezes narzeka na obiektywizm dziennikarzy, po czym jak na tacy wystawia się do kolejnego strzału. Na Wiśle są jeszcze ludzie z zasadami i wcale się nie zdziwię, jak ktoś powie, że nie będzie ze swoich pieniędzy utrzymywał osoby skazanej za korupcję..
Ma do tego pełne prawo. I to nie jest obrażanie się na Wisłę, to ''protest'' ludzi, którzy ten klub tworzą i na niego łożą ciężko zarobione pieniądze.
Pewne ideały już dawno się zatarły, większość z Was spuszczała się tutaj, jak Smuda powiedział, że poprowadzi Wisłę za darmo. Niektórzy chętnie by stanęli na ulicy, żeby uratować Wisłę przed spadkiem - tak się nie wyraża miłości do klubu, tak się sprzedaje własny honor i zasady.
Sprowadziliby wam Stawowego, który wyszedł by na konferencję i wspominał o swoich ''sukcesach'' u sąsiadki, połowa nie widziała by problemu, bo on uratuje Wisłę..
Potępiam decyzję Zarządu.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|