|
Rozumiem że mamy teraz dwa plemiona:
anty i za D.W.
jestem w stanie sobie wyobrazić wyartykułowanie sprzeciwu wobec zatrudnienia D.W ale nie chcę abyśmy zrobili na nim lincz w imię frustracji.
tylko w kogo nasz sprzeciw uderzy? Nikomu laski nie mam zamiaru robić. Domyślam się że dla działaczy to też nie jest łatwy case.
|