|
Wlasciwie to ciezko oceniac Wdowczyka bez dluzszej refleksji nad stanem ligowej pilki w tamtych czasach. Jestes niezlym trenerem, masz zespol na awans, dobrych pilkarzy i pieniadze w klubie, a i tak pewnego dnia przychodzi do Ciebie gosc i mowi, ze jak nie bedziecie placic to nie awansujecie, bo inni beda i to oni awansuja. Wtedy w 2 lidze, nikt sie nie interesowal czy sedziowie wala babole itd. nie bylo programow ze skrotami i kontrowersjami itd. Jak to wtedy mowil Dziurowicz, mecze kupowal i sprzedawal kazdy, tylko nie Wisla - bo byla tak mocna, ze nie musiala tego robic. Skazano tych ktorzy przyznali sie bo dowody byly przytlaczajace, ale nie chce mi sie wierzyc, zeby ta cala reszta trenerskiej smietanki z tamtych czasow byla nieswiadoma.
Wdowczyk juz nigdy nie bedzie oceniany tak jak inni trenerzy, ktorzy nie zostali zlapani, to jest dla niego najwieksza kara, a warsztat mial na miare trenera reprezentacyjnego.
|