|
Jest rok miłosierdzia.
Jest jak jest. Możemy bojkotowac i wyzywac NASZEGO trenera ale czy to pomoże NASZEJ drużynie? Może spalmy jego kukłę i zobaczymy czy się poda do dymisji?
Mamy taka sytuację że wszystkie ręce na pokład, nikt lepszy nie chciał przyjść.
I czy MY mamy teraz sabotowac walkę o utrzymanie? Czy w polskim prawie nie ma odpokutowania win? Akceptowalismy Bednarza(do pewnego momentu) a teraz wszyscy rzucają kamieniami.
Z bólem serca ale ją będę trzymał kciuki za DW. Bo na końcu liczy się dobro Naszego klubu.
Modlmy się.
|