Jakoś bardziej wierzę w wersję, że wstępnie się dogadali a potem rozbiło się o sztab trenerski/próbę obniżki zarobków czy wpisanie dziwnych zapisów do umowy.
Jurcić przyleciał tu z walizkami tylko po to, żeby zobaczyć Urygę na żywca i polecieć trenować inny klub

to brzmi sensownie
Pan prezes przyszedł mając w pamięci wielki sukces z Cierzniakiem uknuł pewnie podobnie skuteczny i przebiegły plan jak strzelić sobie w stopę.
Naopowiadał bajek Jurcicowi a jak doszło do konkretów + Jurcić zobaczył w akcji Urygę z Brożkiem dał nogę.