pomeran napisał(a):

Żeby było jasne , rozumiem, że ktoś nie chce Wdowczyka w Wiśle.
Sportowo nas utrzyma, pewnie nawet z niezłym wynikiem. do meritum
Czy u nas trenerem nie był 3x F.S ?
czy nie grał u nas Łobodziński i Garguła ?
czy to nie u nas był słynny pan B. ?
Nie wspominając kilku dawnych piłkarzy.
Leżałeś wtedy Rejtanem ?
zresztą, w lidze do dziś pracuję wielu ludzi, którzy coś na sumieniu z tamtych czasów mają.
Nie usprawiedliwiam tego, ale stało się. Jest trenerem, dajmy mu popracować.
Kiedy jak nie dziś najbardziej jest potrzebne wsparcie kibiców ? Nie dla trenera.
dla Wisły.
|
Nie, nie leżałem wtedy Rejtanem i nie było mi to na rękę, że takie osoby hańbią dobre imię.
Oczywiście, że pamiętam takie osoby.
Przypomnę jednak, że wcześniej Wisła zachowywała się dość stanowczo do takich osób:
- Wojciech Łobodziński - rozwiązany kontrakt a wcześniej zawieszenie w prawach zawodnika.
- Grzegorz Kurdziel - zdecydowana reakcja klubu, brak przedłużenia umowy. Sprawa podaj wyszła w czerwcu.
-Andrzej Blacha - sam podał się do dymisji.
Robbie92 napisał(a):

Jeśli odliczasz dni do zwolnienia Wdowczyka tzn. liczysz na to by Wisła źle grała czyli można powiedzieć chcesz by Wisła Kraków, 13krotny mistrz Polski spadł do pierwszej ligi po 20stu paru latach z Ekstraklasy..
No spoko, bez komentarza..
|
Nadmieniłem również w tym poście, że nie przekona mnie żaden jego sukces. A Ty wybrałeś sobie jedno zdanie i uważasz, że życzę Wiśle spadku.
Gdyby Wisła była mi obojętna, miałbym w dupie kto będzie zasiadł na ławce trenerskiej, czy kto będzie reprezentował jej barwy. Jednak jako osoba, aktywnie uczestnicząca w życiu tego klubu, mam chyba prawo nie zgadzać się z pewnymi decyzjami, które podejmuje właściciel czy zarząd.
Tak się składa jednak, że nie jest mi to obojętne, jako kibicowi/fanatykowi kto będzie prowadził jego ukochaną drużynę. Sami strzelamy sobie samobója, zatrudniając taką osobę.